Widziałem niedawno w sklepie takie coś:

Wygląda niesamowicie, jest wykonane porządnie, dobrej jakości plastik + metal. Niestety cena, jak to u Apple - również powala, niestety nie w pozytywnym znaczeniu. Ludzie kupują wszystko co ma "i" na początku, bo "i" jest trendi, dżezi, edżi i w ogóle jak masz coś z "i" na początku to jesteś ktoś. Tylko jakoś nikt nie zauważa, że Apple robi wszystkich bez mydła - płaci się za cholerne jabłuszko na obudowie i to płaci dużo więcej niż sam sprzęt jest wart.
Ot choćby ten iPod Touch - jak napisałem wykonanie genialne, ładne dla oka, funkcjonalne a jakże. Tylko... za cenę oscylującą dookoła 1000zł dostajemy player z genialnym dotykowym ekranem i fajną obudową... Ale z 8GB dyskiem. Kiedy oglądałem to cacko, na półce obok leżał sobie inny, z podobną ceną, badziewnym gumowym kółkiem sterującym, ale za to z dyskiem 160GB... A nie dałoby się i tego i tego? Ładna obudowa, dobry wyświetlacz i duży dysk? Oba były podobnej wielkości więc nie chodzi o gabaryty - dzisiaj dyski są bardzo małe, to nie jest problem. Taka polityka firmy. Nie ma urządzenia, które miałoby wszystko - jeśli chodzi o parametry jak i estetykę.
Ludzie ślinią się na MacBook'i. I gotowi są wydawać na nie grube pieniądze. A w sumie nie dostają nic więcej, niż jabłuszko na obudowie. Za taką cenę, jaką życzy sobie Apple, można kupić równie dobry, jeśli nie lepszy laptop innej firmy. Tłumaczenie, że Mac'ki są do grafiki i dlatego takie drogie jest kompletną bzdurą. W środku, jest dokładnie to samo co znajdziemy w innych komputerach. Takie same procesory, takie same karty graficzne, ten sam RAM. W tej chwili jedynym warunkiem do zainstalowania MacOS nie jest już posiadanie Maka - wystarczy dowolny komputer z nowym CoreDuo.
Ciekawe ile jeszcze czasu minie zanim ludzie się obudzą...
Ot choćby ten iPod Touch - jak napisałem wykonanie genialne, ładne dla oka, funkcjonalne a jakże. Tylko... za cenę oscylującą dookoła 1000zł dostajemy player z genialnym dotykowym ekranem i fajną obudową... Ale z 8GB dyskiem. Kiedy oglądałem to cacko, na półce obok leżał sobie inny, z podobną ceną, badziewnym gumowym kółkiem sterującym, ale za to z dyskiem 160GB... A nie dałoby się i tego i tego? Ładna obudowa, dobry wyświetlacz i duży dysk? Oba były podobnej wielkości więc nie chodzi o gabaryty - dzisiaj dyski są bardzo małe, to nie jest problem. Taka polityka firmy. Nie ma urządzenia, które miałoby wszystko - jeśli chodzi o parametry jak i estetykę.
Ludzie ślinią się na MacBook'i. I gotowi są wydawać na nie grube pieniądze. A w sumie nie dostają nic więcej, niż jabłuszko na obudowie. Za taką cenę, jaką życzy sobie Apple, można kupić równie dobry, jeśli nie lepszy laptop innej firmy. Tłumaczenie, że Mac'ki są do grafiki i dlatego takie drogie jest kompletną bzdurą. W środku, jest dokładnie to samo co znajdziemy w innych komputerach. Takie same procesory, takie same karty graficzne, ten sam RAM. W tej chwili jedynym warunkiem do zainstalowania MacOS nie jest już posiadanie Maka - wystarczy dowolny komputer z nowym CoreDuo.
Ciekawe ile jeszcze czasu minie zanim ludzie się obudzą...
Powered by ScribeFire.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz